Może nie wszyscy Państwo wiedzą, ale w dniu naszej manifestacji na przywitanie Beaty Szydło, 12.02,  miałem być na spotkaniu z Panią Premier organizowanym przez Körber-Stiftung. Otrzymałem maila potwierdzającego od organizatorów, mieliśmy nadzieję, że w ten sposób uda mi się przekazać szefowej polskiego rządu mały prezent – ładnie wydaną konstytucję z wklejonym w nią listem otwartym adresowanym do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Niestety, ponoć w wyniku zaniedbania, okazało się na miejscu, że jednak moje nazwisko nie figurowało na liście osób zaproszonych. Jedna z pracownic Körber-Stiftung dzwoniła później do mnie gęsto się tłumacząc i przepraszając za swój błąd.

Dzisiaj, wraz z Ewą Marią Slaską, poszukaliśmy innej możliwości. Ponieważ każda zagraniczna placówka dyplomatyczna RP ma obowiązek przyjęcia pism, petycji itp. adresowanych do władz polskich, przekazaliśmy nasz prezent przez Ambasadę w Berlinie. Nasz list wraz z jego zawartością po przejściu testu pirotechnicznego, został odebrany, dostaliśmy pokwitowanie od pracownika Ambasady. Czy dotrze od adresata – nie wiemy – to już zależy od adresata właśnie. Ale ponieważ skorzystaliśmy z tej dyplomatycznej drogi korespondencyjnej, pozwalam sobie tutaj na naszym blogu upublicznić list do polskiego rządu.


LIST OTWARTY DO RZĄDU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

 

Szanowna Pani Premier, Szanowni Członkowie Rady Ministrów,

w tym roku mija 25 lat od podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy polsko-niemieckiej. Mieszkam w Niemczech już od wielu lat, mam wielu niemieckich przyjaciół, moja żona też jest Niemką. Jako kompozytor bardzo cieszyłbym się z jak najlepszej współpracy pomiędzy moją Ojczyzną, której nadal jest obywatelem, a Niemcami. Wspieranie kultury polskiej w Niemczech i niemieckiej w Polsce jest jednym z ważnych elementów naszej wspólnej europejskiej egzystencji. Do dobrej współpracy potrzebna jest jedna rzecz – dobra wola obu stron.

Przy okazji wizyty Pani Premier w Berlinie, chciałbym zwrócić się z pytaniem do polskiej ekipy rządzącej. Jak można sobie wyobrazić współpracę z jakimkolwiek partnerem zagranicznym jeśli we własnym kraju partia PiS wprowadza retorykę pogardy i nienawiści w stosunku do innych – tych inaczej myślących – nazywając ich ludźmi gorszego sortu? Czy partia rządząca powinna dzielić naród na gorszych (oni) i lepszych (my)?

Jeśli nie potraficie się dogadać z rodakami, partio PiS, ignorując fakt, że ktoś może inaczej myśleć i mieć inne poglądy, to jak chcecie mieć dobre relacje z innymi krajami, np. z Niemcami?

Do tego potrzebna jest przede wszystkim umiejętność prowadzenia dialogu, opartego na prawdzie i wzajemnym szacunku. Jeśli chcecie być traktowani jako równorzędny i poważny partner na świecie, to musicie pokazać, że jesteście do takiego dialogu zdolni. Na początek zacznijcie rozmawiać z własnym narodem, z Polakami.

Nie trzeba być prorokiem, żeby móc stwierdzić, że w stosunkach polsko-niemieckich może dojść do dalszego ochłodzenia. Dotychczasowe postępowanie partii PiS i rządu we własnym kraju, skazuje Polskę na traktowanie jako nieodpowiedzialnego i niepoważnego partnera na arenie międzynarodowej. To niestety może prowadzić tylko do dalszej izolacji naszego kraju. Jako obywatela Rzeczypospolitej Polskiej napełnia mnie to wielkim smutkiem, bo przecież można inaczej, ale trzeba tego chcieć.

Nie zapominajcie, że Polska jest wspólnym domem wszystkich Polaków, niezależnie  od wyznawanych poglądów, niezależnie od tego gdzie ich rzucił los.

Dobra opinia o Polsce jest dla nas wszystkich bardzo ważna.

 

Podpisany

Michał Talma-Sutt

Kompozytor

Berlin, 12 lutego 2016

 

 

OFFENER BRIEF AN DIE REGIERUNG DER REPUBLIK POLEN

Sehr geehrte Frau Ministerpräsidentin, sehr geehrte Mitglieder des Ministerrates

Am 17. Juni 2016 jährt sich die Unterzeichnung des deutsch-polnischen Vertrages über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit vor 25 Jahren. Ich lebe in Deutschland seit vielen Jahren, habe viele deutsche Freunde, meine Frau ist Deutsche. Als Komponist würde ich es außerordentlich begrüßen, wenn sich die Zusammenarbeit zwischen meinem Heimatland, dessen Bürger ich nach wie vor bin, und Deutschland bestmöglich gestalten würde. Die Förderung der polnischen Kultur in Deutschland und der deutschen Kultur in Polen ist ein wichtiges Element unserer gemeinsamen europäischen Existenz. Für eine gute Zusammenarbeit ist allerdings eine Voraussetzung unentbehrlich, nämlich guter Wille auf beiden Seiten.

Anlässlich Ihres Besuches in Berlin, Frau Ministerpräsidentin, möchte ich mich mit folgender Frage an das polnische Regierungsteam wenden: Ist eine Zusammenarbeit mit irgendeinem ausländischen Partner überhaupt vorstellbar, wenn sich die Regierungspartei PiS in ihrem eigenen Land der Rhetorik der Verachtung und des Hasses gegenüber von Anderen, Andersdenkenden bedient, indem sie diese als „Menschen der schlechteren Sorte“ bezeichnet? Ist es für eine Regierungspartei statthaft, das eigene Volk in schlechtere („sie“) und bessere („wir“) Bürger zu unterteilen?

Wenn Sie als Partei Recht und Gerechtigkeit (PiS) nicht imstande sind, sich mit Ihren eigenen Landsleuten zu verständigen, indem Sie nicht zur Kenntnis nehmen wollen, dass man anders denken bzw. eine andere Meinung haben kann, wie wollen Sie dann gute Beziehungen mit anderen Ländern, zum Bespiel mit Deutschland, pflegen?

Dazu ist vor allem die Befähigung erforderlich, einen Dialog führen zu können, der auf Wahrheit und gegenseitigen Respekt fußt. Wenn Sie in der Welt als ein gleichwertiger und ernst zu nehmender Partner behandelt werden wollen, müssen Sie zeigen, dass Sie zu einem solchen Dialog fähig sind. Für den Anfang sollten Sie also zuerst mit Ihrem eigenen Volk reden, mit uns Polen.

Man muss kein Prophet sein, um voraussagen zu können, dass es im Rahmen der deutsch-polnischen Beziehungen zu einer weiteren Abkühlung kommen kann. Die bisherige Vorgehensweise Ihrer Partei und Ihrer Regierung, die in Polen zu beobachten ist, führt unweigerlich dazu, dass unser Land auf der internationalen Bühne als ein unverantwortlicher und unseriöser Partner wahrgenommen und behandelt werden könnte. Und das kann leider nur eine weitere Isolation unseres Landes zur Folge haben. Als einen Bürger der Republik Polen stimmt mich das außerordentlich traurig, da es ja auch anders ginge, wenn man nur entsprechenden Willen hierzu zeigen würde.

Vergessen Sie nicht, dass Polen ein gemeinsames Haus aller polnischen Mitbürger ist, ungeachtet der Meinungen, die sie vertreten und ungeachtet des Ortes, an den sie durch das Schicksal verschlagen wurden.

Eine gute Reputation unseres Landes ist uns allen ein sehr wichtiges Anliegen.

Unterschrieben

Michal Talma-Sutt
Komponist
Berlin, den 12. Februar 2016

Advertisements